Opis produktu: Najnowsza kolekcja lakierów do paznokci
Rimmel Salon Pro z dodatkiem włókien Lycry to różnorodna paleta najmodniejszych
odcieni, opracowanych wspólnie z Kate Moss. Efekt żelowego wykończenia zapewnia
profesjonalny, długotrwały manicure o prawdziwie londyńskim charakterze. Paleta
lakierów zawiera 16 odcieni. 7 odcieni zostało stworzonych przy współpracy z
Kate Moss. Lakiery Salon Pro z Lycrą łączą w sobie wszystkie zalety
profesjonalnego manicure:
- działanie bazy pod lakier;
- ochrona top coat;
- błyszczący kolor;
- żelowy efekt;
- jedna, łatwa aplikacja bez konieczności utwardzania.
Cena: 19 zł/12 ml
Moja opinia:
Posiadam jeden lakier z serii Salon Pro, a mianowicie 500 Peppermint. Jest to
mój ulubiony lakier do paznokci. Po pomalowaniu zachwycałam się tym kolorem
przez cały dzień;) Ten kolor mnie
powalił. Sam lakier ma średnio gęstą konsystencję i bardzo wygodny, szeroki
pędzelek. Paznokcie rzeczywiście wyglądają świetnie, kolor jest nasycony,
pięknie lśni, nie ma smug. Nie odpryskuje. Z przyzwyczajenia maluję dwie
warstwy i w zupełności one wystarczą. Na plus trzeba zaliczyć także trwałość. Na
razie nie zgęstniał, uff. Lakier, który spełnia obietnice. Mam chęć wypróbować
również jakiś inny kolor. Jest to dla mnie najlepszy lakier z tej półki
cenowej.
PODSUMOWUJĄC:
+ wydajny;
+ dostępność;
+ super kolory;
+ nie odpryskuje;
+ bardzo niska cena;
+ nieźle się rozprowadza;
+ bardzo dobry pędzelek;
+ piękne wykończenie i blask;
+ bardzo dobra konsystencja;
+ ładnie wygląda na paznokciach;
+ przyjemne dla oka opakowanie;
+ długo trzyma się na paznokciach;
+ ładny kolor nawet po jednej aplikacji;
+ jak na tę gęstość to w miarę szybko schnie;
- ściera się na końcówkach.
Lakier godny polecenia, bo jest dobry w tym co najważniejsze
– trwałość. Ja jestem zadowolona i polecam fankom malowania paznokci i nie
tylko;)
Opis
produktu: Matujący i odświeżający krem-sorbet wzbogacony został w ekstrakt z
zielonej herbaty o właściwościach detoksykujących. Matuje skórę i daje uczucie świeżości,
które utrzymuje się przez cały dzień. Ma nietłustą konsystencję i świetnie się
wchłania. Kremy Hydra Adapt od Garniera to nowa generacja kremów dopasowanych
do codziennej pielęgnacji skóry. Nawilżające przez 24 godziny aktywne formuły
zostały stworzone na miarę potrzeb różnych typów cery, aby działać w harmonii
ze skórą i odpowiadać na jej potrzeby. Wszystkie kremy zostały wzbogacone w
intensywnie nawilżający eliksir roślinny, który łączy w sobie minerały i
składniki odżywcze takie jak: syrop klonowy, gliceryna i mannoza. Każdy krem
posiada indywidualnie dobrany zestaw składników aktywnych, który idealnie
dopasowuje się do potrzeb skóry.
Cena: 16
zł/50 ml
Moja opinia:
Mam cerę mieszaną. Ten krem kupiłam tylko i wyłącznie dlatego, że był w
promocji, a ja byłam ciekawa jego działania. Skusił mnie również interesujący
skład. Krem zamknięty jest w tubce o pojemności 50 ml. Ma ładne opakowanie i
przyjemny dla oka kolor. Zapach kremu jest bardzo przyjemny, taki odświeżający.
Konsystencja jest dość gęsta – prawdziwy sorbet. Gdy rozsmarowujemy krem na twarzy,
pod palcami czujemy teksturę sorbetu. Krem jest bardzo wydajny – wystarczy
odrobina, by pokryć całą twarz. Bardzo łatwo go rozsmarować; od razy czuć mocne
nawilżenie, jakbyśmy smarowały sobie twarz wodą. Krem nie spełnia swojej podstawowej
funkcji, czyli nie matuje skóry. Jednak jest idealny jako baza pod makijaż –
podkład nakłada się na niego idealnie. Kremik jest teraz wszechobecnie dostępny
i często można go kupić w promocji. Reasumując, za tę cenę nie jest zły, ale
szału nie ma;)
PODSUMOWUJĄC:
+ cena;
+ zapach;
+ wydajny;
+ nie zapycha;
+ dostępność;
+ konsystencja;
+ działanie nawilżające;
+ dobry jako baza pod makijaż, szybko wchłania się, nie roluje;
- nie matuje;
- wypełnione jest tylko 2/3 tubki.
Moim zdaniem
produkt zupełnie nietrafiony, jeśli chodzi o pielęgnację tłustej cery.
P.S. Uciekam
pić pyszną, malinową herbatkę z wanilią.
Trzymajcie się ciepło, a przede wszystkim zdrowo!
CV.
Opis produktu: Żel pod prysznic tak apetyczny, że aż chce
się go wypić. Mocno soczyste mango i makadamia to zgrany duet, który zna się na
odżywianiu skóry. Przekonaj się o tym właśnie na własnej skórze i zdecyduj czy
go zatrzymasz czy nie.
Cena: 10 zł/250 ml
Moja opinia:
Kupiłam ten produkt dopiero gdy znalazłam go w promocji. To jest mój drugi żel
po prysznic tej firmy. Ten jest jak dla mnie średni. Butelka jest dość twarda,
ale bez trudu można wydobyć odpowiednią ilość kosmetyku, dodatkowo nic się nie
marnuje, nie wycieka, ponieważ wylot butelki jest zakończony zasysającym
sylikonem. Mango i makadamia to zwykły, banalny zapach. Fajna konsystencja
żelu. Nie zauważyłam właściwości odżywczych, ale też żel nie wysusza skóry. Ma
myć i myje – więcej nie spodziewam się po nim;) Łatwo dostępny. Produkt wegański.
PODSUMOWUJĄC:
+ wydajny;
+ konsystencja;
+ nie uczulił mnie;
+ poręczna butelka;
+ ładne opakowanie;
+ naturalne składniki;
+ przyjemnie się nim myje;
+ raczej nie wysusza skóry;
+ fajne, niekapiące opakowanie;
+ odpowiednia cena, w promocji wypada bardzo korzystnie;
+ nietestowany na zwierzętach, ma certyfikat Vegan Society;
+ dobra dostępność (zarówno na halach w supermarketach, jak i w drogeriach typu
Rossmann >>tam znalazłam go po raz pierwszy i zakochałam się od
razu<<);
- zapach nie utrzymuje się na skórze;
- nie zrobił na mnie większego wrażenia jeżeli chodzi o nawilżenie czy
odświeżenie;
- nie wiem natomiast jak to się dzieje, że w domu wszystko jest szczelne i
czyste, a w sklepie na półce ciężko znaleźć nieupaćkany egzemplarz.
Żaden szczególny żel. Mimo wad kupiłabym ten produkt
ponownie dla samego jego zapachu.
Opis produktu: Glicerynowy krem-maska do rąk kompleksowa
ochrona 5 w 1 intensywnie nawilża, odżywia, regeneruje dłonie i pomaga zachować
ich młodzieńczy wygląd. Rozjaśnia przebarwienia oraz sprawia, że nawet bardzo
zniszczone i przesuszone dłonie stają się niezwykle miękkie i satynowo gładkie.
Wyjątkowa formuła doskonale chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Bogactwo
składników o wielokierunkowym działaniu to komfort dla dłoni, które na długo
pozostaną odżywione, zregenerowane i aksamitnie gładkie w dotyku. Dodatkowo
krem wzmacnia paznokcie i pielęgnuje skórki wokół nich. Składniki:
- kozie mleko – zwiększa elastyczność i gładkość skóry, długotrwale nawilża i
regeneruje;
- witamina E – „witamina młodości”, przywraca skórze dłoni młodzieńczy wygląd;
- masło karite – intensywnie nawilża i zmiękcza skórę dłoni;
- gliceryna – utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia najgłębszych warstw skóry
do 48 h;
- kolagen i elastyna – uelastyczniają i zapobiegają utracie jędrności
delikatnej skóry dłoni;
- olej z kiełków pszenicy – niweluje suchość i szorstkość oraz zapobiega
pękaniu naskórka;
- d-panthenol i alantoina – działają łagodząco i kojąco.
Cena: 5 zł/100 ml
Moja opinia:
Dłonie są naszą wizytówką, dlatego każdy powinien o nie dbać. Poczytałam
etykietę tego kremu i stwierdziłam, że może być całkiem przyzwoity. Dużo
obiecująca nazwa daje nam do zrozumienia, że krem ten robi istne cuda z naszymi
dłońmi;) Skład w miarę przyjemny,
zawiera sporo składników aktywnych, ale również, niestety, kilka parabenów. Na
plus oczywiście to, że firma nie testuje swoich kosmetyków na zwierzętach. Szata
graficzna jest delikatna, w odcieniach beżu i jasnego brązu, ale mimo to
przyciąga uwagę konsumenta. Krem znajduje się w typowej tubce wykonanej z
miękkiego plastiku z odkręcanym korkiem i małym otworkiem, przez który nie
wylewa się zbyt dużo kosmetyku. Zdecydowanie lepsza byłaby taka na zatrzask. Pierwsze,
co od razu da się zauważyć, to przepiękny, a zarazem bardzo delikatny i
subtelny zapach. Konsystencja jest bardzo lekka i w żaden sposób nie przypomina
maski. Przy większej ilości krem lekko się maże, ale po chwili całkowicie
wsiąka w skórę. Po aplikacji dłonie są nawilżone, wygładzone i pachnące. Nie
mam przebarwień na dłoniach, dlatego nie mogę się wypowiedzieć na temat ich
rozjaśniania. Wydajność jest bardzo duża, a cena strasznie niska. Jak widać
jeden z niewielu produktów, który spełnia to, co nam obiecano. I co najlepsze –
nie pachnie chemią, jak większość kremów ma w zwyczaju. Kolejny raz przekonałam
się o tym, że tani produkt wcale nie musi być gorszy. Myślę, że jako krem dla
mało wymagających dłoni, ten sprawdzi się dobrze. Warto spróbować za tak niską
cenę;)
PODSUMOWUJĄC:
+ tani;
+ nawilża;
+ wydajny;
+ dostępność;
+ ładny zapach;
+ gładkie dłonie;
+ szybko wchłania się;
+ świetna konsystencja;
+ nie testowany na zwierzętach;
+ kosmetyk 2 w 1 (krem i maska);
+ pozostawia warstwę ochronną;
+ efekt działania prawie natychmiastowy;
+ przydatny opis składników z tyłu opakowania;
- kiepski skład;
- zakręcana zakrętka.
Warto wypróbować, ponieważ można zastosować go albo jako
krem, albo jako maskę regenerującą, na przykład na noc.
Piszcie w komentarzach pod tą notką czy miałyście ten krem i
czy skusiłybyście się na niego;)
Pozdrawiam!
CV.
Opis
produktu: Jedwabna formuła balsamu stworzona została dla kobiet o wyrafinowanym
guście, ceniących komfort i zdrowy blask swojej skóry. Balsam dekoruje ciało,
otula je i rozpieszcza. Poczuj się jak w swojej ulubionej sukience: atrakcyjna,
zadbana, pewna siebie, piękna. Efekt wyszczuplenia: pink pepperslim pobudza
mikrokrążenie. Przyspiesza spalanie tłuszczu, pomagając zredukować obwód ciała.
Modeluje i wyszczupla sylwetkę. Efekt antycellulitowy: wyciąg z guarany -
zawiera kofeinę - zmniejsza objawy cellulitu, pobudza drenaż, wygładza oraz
ujędrnia skórę. Efekt nawilżenia: kwas hialurynowy - doskonale nawilża skórę,
wygładza jej powierzchnię, poprawia elastyczność i jędrność. Utrzymuje
maksymalne nawilżenie skóry przez wiele godzin.
Cena: 14,50
zł/200 ml
Moja opinia: Jeśli chodzi o moje
podejście do balsamów wyszczuplająco-antycellulitowych to nie wierzę w to, aby
jakikolwiek balsam mógł wpłynąć na ‘skórkę pomarańczową’. Balsam był zakupiony w
promocji w Naturze pod wpływem impulsu. Zabawne, dziewczęce opakowanie może się
podobać albo i nie. Balsam ma ładny, świeży zapach. Pod względem
funkcjonalności – produkt wydobywa się łatwo, z tuby nic się nie leje, nie
brudzi. Konsystencja balsamu jest dość rzadka, jak dla mnie odrobinę za bardzo
wodnista, ale nie jest najgorzej. Trochę maże się po ciele, ale w końcu
wchłania. Skóra jest po nim miła i delikatna. Jest wydajny oraz można go kupić
prawie wszędzie. Efektów ujędrniania nie zauważyłam, ale umówmy się – nie o to
mi chodziło. Nie polecam komuś, kto chce skórę napiąć i widocznie wygładzić.
Krem jedynie może nawilżyć. PODSUMOWUJĄC:
+ cena;
+ zapach;
+ łatwo dostępny;
+ efekt nawilżenia;
+ delikatnie wygładza skórę;
+ opakowanie pojemne, wydajne;
+ wygodne opakowanie przykuwające uwagę;
- konsystencja;
- kiepsko rozsmarowuje się.