wtorek, 11 marca 2014

COLORIS, Laura Conti, Shine Lip Balm (Pomadka ochronna o smaku malinowym)

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją pomadki ochronnej firmy Coloris – Shine Lip Balm.

______________________________




 

Opis produktu: Nawilżający balsam do ust o delikatnym, malinowym zapachu. Wzbogacony kwasem hialuronowym, zwiększającym nawilżenie ust oraz zapewniającym długotrwały efekt pełniejszych ust. Chroni delikatną strukturę ust przed promieniowaniem UV i przedwczesnym procesem starzenia, pomaga w delikatnym natłuszczeniu ust. Dodatek rozświetlających pigmentów nadaje ustom połysk, a delikatny różany odcień subtelnie podkreśla naturalny koloryt ust.

Cena: 5,49 zł/3,6 g

Moja opinia:
Jest wydajna, utrzymuje się na ustach dość długo, nie jest tłusta. Usta mają delikatny połysk i kolor, wyglądają bardzo naturalnie. Na każdą pogodę, a szczególnie zimową.



Na jutro zamarzył mi się filet z kurczaka w delikatnym sosie curry. Mam nadzieję, że wyjdzie wyśmienity. Lubicie?
Jeżeli macie do mnie jakieś pytania, zadawajcie je w komentarzach pod notką, chętnie poświęcę Wam troszkę czasu  ;)
Pozdrawiam i wielkie buziaki Wam ślę!!!

28 komentarzy:

  1. uwielbiam takie pomadki smakowe :) moja ulubiona jest banan i truskawka :)
    http://zielonoma.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  2. mm, malinowa, uwielbiam malinowe kosmetyki, szczególnie do ust ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię malinowe produkty do ust, ale jeśli chodzi o formę wolę masełka typu Tisane, Nivea...nakładam na noc grubą warstwę, rano przed makijażem i cały dzień nawilżanie ust mam z głowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie przepadam za mięsem.
    forevver-beautiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo bym ją chciała zobaczyć na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem wierna masełkom z nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mysle, ze zapach by mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nice blog dear =) I am your new follower , check out my blog I hope u can follow back =)
    http://obsessionwithfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ja najbardziej lubię carmex ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawilżające pomadki jakoś wolę bez koloru, bo z różowym Camrexem strasznie się męczę.
    Kurczak w curry jest świetny, moja mam robi go po mistrzowsku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A nie podkreśla skórek i jak ma się z kwestią nawilżania :)?
    A kurczakiem narobiłaś mi ochoty *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie podkreśla skórek i nawilża, chociaż na niezbyt długo ;) w rankingu z Carmexem na pewno przegra ;) pooozdrawiam! ;*

      Usuń
  12. Uwielbiam pomadki ochronne a już w ogóle smakowe ;)) pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. od kosmetyków abstrahuje - jestem na detoksie.
    pytanie brzmi - podzielisz się tym filetem?;) głodna jestem ;):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz sprawdzę czy jeszcze coś w zamrażarce mi zostało ;) pooozdrawiam! ;*

      Usuń
  14. Lubię takie pomadki ochronne :) U mnie bardzo są przydatne w okresie zimowym

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny post :)
    Zapraszam do mnie ;)
    http://mystersdaria.blogspot.com/?m=0
    +Obserwujemy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. kurczak + curry = rewelkaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie króluje masełko Nivea, uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja akurat wolę pomadki nie nadające koloru, bo zwykle używam ich na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam takie balsamiki :) a zwłaszcza ten zapach :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam, ale na pewno wypróuję! :)

    OdpowiedzUsuń